poniedziałek, 14 grudnia 2015

Idą święta, idą...

A do mnie jakoś dojść nie mogą, jestem totalnie do tyłu jeśli chodzi o dekoracje.
W tamtym roku o wiele wcześniej w naszym domu gościła choinka i inne
dekoracje, które cieszą oczy najdłużej jak się da.
Nie będę ukrywać w tym roku czas leci mi zdecydowanie za szybko i nagle okazuje się, że 
zaraz są święta! Tyle rzeczy chciałabym zrobić jeszcze zanim nadejdą...mam nadzieję, że zdążę.
Choinkę w tym roku zaplanowałam w odcieniach błękitu, wiadomo dlaczego ;).
Mimo mojego marudzenia (jak zawsze chyba haha) coś tam zrobiłam.




Kartki mogły mi wyjść zdecydowanie lepiej, szału nie ma.
Choineczkę za to zrobiła moja mama dla mnie.
Prawda, że ładna? 


Ja dodałam tylko lampki, aby było bardziej nastrojowo.
Jak to mój mąż powiedział "brawo Ty", a więc "brawo ja" :D.

A tak co jeszcze u nas?
Dobrze i chciałabym aby zawsze tak było.
Pomyślicie, że już 7 miesięcy minęło odkąd jestem mamą?
Leci ten czas...po Nowym Roku wielkie planowanie roczku!
Z moim zapędem potrzebuje zdecydowanie więcej czasu, aby o niczym nie zapomnieć ;).
To by było na tyle, dziękuje za Wasze odwiedziny i komentarze :).


Kasia