wtorek, 29 września 2015

Pierwszy papierowy aniołek


Aniołki są z masy solnej, gipsu, modeliny, a czemu nie z papieru?
Szukałam właśnie jakiejś innej techniki niż masa solna (na która nie mam ani czasu, a nie chęci), myślałam, myślałam i nagle mnie olśniło! Czemu nie spróbuję zrobić anioła z  papieru, przecież coś tam umiem i lubię jak ja to mówię "bawić się papierkami".
No to spróbowałam :).




Moja skrzydlata Panna ma ok 25cm, 
I co o niej sądzicie? 
Może być?

W planach mam spróbować zabawy z zimna porcelaną, ale na to muszę mieć trochę więcej czasu.
Mam nadzieję, że już niedługo coś spróbuje z niej stworzyć.
Póki co następne papierkowe aniołki czekają na ukazanie się światu :).

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wasze odwiedziny i komentarze!

Kasia

7 komentarzy:

  1. A i pewnie, trzeba próbować czegoś nowego ;) Świetna sprawa taki aniołek z papieru. Ani piec nie trzeba, ani brudzić się masą ;) A do tego jaki leciutki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leciutki jak piórko :). Właśnie wizja "czystej" pracy skłoniła mnie do spróbowania z papieru, a co ;).

      Usuń
  2. jest prześliczny, czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że się podoba :). Postaram się na dniach wrzucić kolejne pannice do pokazania :)

      Usuń
  3. świetny pomysł;)czekam na kolejne anielinki;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie parę słów :).