poniedziałek, 14 grudnia 2015

Idą święta, idą...

A do mnie jakoś dojść nie mogą, jestem totalnie do tyłu jeśli chodzi o dekoracje.
W tamtym roku o wiele wcześniej w naszym domu gościła choinka i inne
dekoracje, które cieszą oczy najdłużej jak się da.
Nie będę ukrywać w tym roku czas leci mi zdecydowanie za szybko i nagle okazuje się, że 
zaraz są święta! Tyle rzeczy chciałabym zrobić jeszcze zanim nadejdą...mam nadzieję, że zdążę.
Choinkę w tym roku zaplanowałam w odcieniach błękitu, wiadomo dlaczego ;).
Mimo mojego marudzenia (jak zawsze chyba haha) coś tam zrobiłam.




Kartki mogły mi wyjść zdecydowanie lepiej, szału nie ma.
Choineczkę za to zrobiła moja mama dla mnie.
Prawda, że ładna? 


Ja dodałam tylko lampki, aby było bardziej nastrojowo.
Jak to mój mąż powiedział "brawo Ty", a więc "brawo ja" :D.

A tak co jeszcze u nas?
Dobrze i chciałabym aby zawsze tak było.
Pomyślicie, że już 7 miesięcy minęło odkąd jestem mamą?
Leci ten czas...po Nowym Roku wielkie planowanie roczku!
Z moim zapędem potrzebuje zdecydowanie więcej czasu, aby o niczym nie zapomnieć ;).
To by było na tyle, dziękuje za Wasze odwiedziny i komentarze :).


Kasia


niedziela, 4 października 2015

Aniołki magnesy

Aniołki magnesy, co tu dużo mówić ;). 
Przepraszam za tak krótkie posty, ale jakoś brak mi weny na rozpisywanie się :). 
Obiecuję, że za jakiś czas to nadrobię ;).








Inne papierowe aniołki znajdziecie tu i tu :).

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

Duża i mała :)

Bardzo się cieszę, że papierowe anielinki przypadły wam do gustu :).
Nie będę ukrywać, że bardzo przyjemnie mi się je robi, no cóż kolejne hobby ;).

Tak jak obiecywałam kolejne zdjęcia papierowych dam :).





I jak? :)





wtorek, 29 września 2015

Pierwszy papierowy aniołek


Aniołki są z masy solnej, gipsu, modeliny, a czemu nie z papieru?
Szukałam właśnie jakiejś innej techniki niż masa solna (na która nie mam ani czasu, a nie chęci), myślałam, myślałam i nagle mnie olśniło! Czemu nie spróbuję zrobić anioła z  papieru, przecież coś tam umiem i lubię jak ja to mówię "bawić się papierkami".
No to spróbowałam :).




Moja skrzydlata Panna ma ok 25cm, 
I co o niej sądzicie? 
Może być?

W planach mam spróbować zabawy z zimna porcelaną, ale na to muszę mieć trochę więcej czasu.
Mam nadzieję, że już niedługo coś spróbuje z niej stworzyć.
Póki co następne papierkowe aniołki czekają na ukazanie się światu :).

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wasze odwiedziny i komentarze!

Kasia

piątek, 4 września 2015

Puk puk...

....czy ktoś tu jeszcze zagląda? 
Trochę czasu mnie nie było, oj nie było, prawie cztery miesiące.
Gd urodził się mój Synek zabrakło mi czasu, ale i też chęci na prowadzenie bloga.
Teraz gdy mój Mały ma prawie cztery miesiące, a ja zatęskniłam za tworzeniem, mam
nadzieję że będę zaglądać tu częściej :).
Mam jeszcze zaległe kartki do pokazania Wam, które zrobiłam jeszcze przed porodem, 
a dokładniej dzień przed przywitaniem mojego Synka na świecie :).










Co o nich sądzicie? Te dwie pierwsze robiłam pierwszy raz w takim stylu.
W takim niby retro stylu ;). Jakoś najprzyjemniej robi mi się takie karteczki właśnie :).
A co u nas? Dobrze, a nawet bardzo dobrze. 
Żyjemy sobie szczęśliwe we trójkę, chodź początki nie były łatwe.
Poznaliśmy się i poznajemy codziennie, odkrywając wiele jak i ucząc się wiele.
Jednym słowem jest dobrze, a co najważniejsze jestem szczęśliwa :).


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,

Kasia



środa, 29 kwietnia 2015

Dla niej i dla niego

Jak tak dalej pójdzie to będę musiała zmienić nazwę bloga, bo coraz bardziej mniej mi słono a bardziej "kartkowo":). 
To już myślę ostatni mój wpis przed porodem, dziękuje wszystkim za miłe
słowa i życzenia odnośnie szybkiego rozwiązania :).
Jeszcze nie tak dawno był dopiero początek ciąży a to już tuż, tuż :).




Sukienkę zrobiłam na podstawie tego kursu:



Koszula powstała na podstawie tego zdjęcia:

A krawat do niej z tego filmiku:



Może komuś się przyda i spróbuje swoich sił w tworzeniu karteczek ;).

Pozdrawiam i do następnego wpisu :).

Kasia




czwartek, 23 kwietnia 2015

Zaległości

Niestety wena w ciąży opuściła mnie na dobre.
Pisanie bloga też zeszło na dalszy plan, ale mam
nadzieję, że mnie zrozumiecie :). W końcu zostało mi tylko 3 tygodnie 
do terminu porodu, więc wszystko może się zdarzyć :).

Jeszcze przed świętami pokazywałam wam wianek z papierowej wikliny.
Na święta prezentował się tak:





Myślę, że całkiem, całkiem wyglądał ;).

Mój czas głównie zajmują przygotowania do przyjścia na świat maleństwa, a więc
i coś dla niego powstało.
Zrobiłam kwiatki na ścianę, które wkomponujemy z mężem wraz 
z imieniem bąbelka na ścianie i takim zwierzątkami naklejkami :).



Kącik już w sumie prawie gotowy, jeszcze tylko parę szczegółów i może 
przychodzić na świat nasz pierworodny :).

W planach mam jeszcze wpis z kartkami które zrobiłam, ale czy zdążę 
to się okaże :).

Pozdrawiam serdecznie i lecę zobaczyć co u was na blogach słychać :).

Kasia


poniedziałek, 23 marca 2015

Jak papierki to papierki i miła niespodzianka

A dokładniej papierowa wiklina ;).
Szału jeszcze nie ma bo to moje początki, ale coś tam powstaje.
Na pierwszy raz zrobiłam dwa wianki, jeden większy drugi trochę mniejszy.
Poniżej zdjęcie "surowego wianka":


Plan jest tak, że mój mąż spryska go białym lakierem, bo jak wiadomo
nie bardzo mi wolno w moim stanie wąchać takie specyfiki ;).
A jak już będzie biały to pobawię się w przystrojenie go na święta :).

Wiem, że wianek nie jest idealny, ale mam nadzieję, że po
przystrojeniu będzie wyglądał lepiej ;).

A teraz trochę się pochwalę :).
Jak wiecie brałam udział w wyzwaniu u Gosi z bloga Stare pianino decupage.
Nic nie wygrałam, ale zagłosowałam na poszewkę
 Ewy z bloga Miętowy stolik i Ewa zrobiła mi ogromną niespodziankę 
pisząc do mnie, że poszewka jest moja :).
Cieszyłam się jak dziecko bo poszewka bardzo mi się spodobała :).


Dziękuję raz jeszcze za tak wspaniała niespodziankę!

A was zapraszam na blog Ewy gdzie znajdziecie przepiękne poszewki w różnych
wzorach, można się zakochać :).

Pozdrawiam i witam nowych obserwatorów :).

Kasia





sobota, 28 lutego 2015

Zakładka do książki "Miej serce i patrz w serce".

Wczorajszy wieczór spędziłam tak jak lubię, czyli dłubiąc w papierkach ;).
I tak powstała zakładka, którą zgłaszam na wyzwanie u Gosi z bloga Stare Pianino-Decoupage klik.



A zakładka prezentuje się tak:




Przy okazji wykorzystałam oderwaną od ramki podpórkę, która w ramce tylko mi wadziła ;).

Przypominam o zbiórce fantów dla Marty klik

A jak się wam podoba małe odświeżenie bloga? :)

Pozdrawiam i witam nowych obserwujących!

Kasia






poniedziałek, 23 lutego 2015

Zakładka do książki

Na ostatnią wymiankę o której pisałam wam tu
zrobiłam zakładkę do książki.
Scrapbooking i wszystkie temu pokrewne dziedziny pochłaniają mnie coraz bardziej.
 Moja ukochana masa solna poszła w kąt, a mam
 tyle nowych foremek! Nie wiem czemu nie mogę się
zabrać do lepienia, jakoś bawienie się z kartkami ostatnio relaksuje mnie 
bardziej ;). Dość gadania, czas na zdjęcia:






Zakładka przeszła wszelkie próby, co widać po ostatnim zdjęciu ;).

Na koniec trochę prywaty, jak wiecie rosnę sobie i rosnę i pomyślałam, że
możę pokaże wam jak sobię rosnę ;).
Zasłaniam mój pyszczek bo jeszcze nie dorosłam do pokazywania się "wszędzie" hahah ;).




A i jeszcze jedno! Bardzo wam dziękuję za komentarze pod poprzednim
postem, jest mi bardzo miło! Ściskam :).

Kasia





wtorek, 17 lutego 2015

Wymianka serduszkowa

Wpis miałam dodać 14 lutego, jednak choroba nie pozwoliła mi na to.
I tak walentynki spędziłam w łóżku, wracając do sił.
Jednak nic straconego, nadrabiam a w raz z tym wpisem jakieś kolejne się pojawią :).
Tak więc zapraszam :).


Wymianka była organizowana przez Gosię z bloga Upominkowy Świat.
Zostałam wylosowana z Kanwuje i takie o to poszły do niej skarby:


Poniosło mnie trochę z pakowaniem nawet ;):



Przy okazji powstały nowe etykiety z adresem mojego bloga ;).
A ja dostałam takie prezenciki za co bardzo dziękuje :).


To tyle na dziś. Kolejne wpisy mam nadzieję już niedługo :).