niedziela, 29 czerwca 2014

Karteczki na urodzinki

Witam was serdecznie :).
Jak pisałam ostatnio tworzenie (może to za duże słowo) karteczek wciągnęło mnie na dobre.
Dlatego dziś mam wam do pokazania kolejne moje "wypociny" ;).

Marynarska kartka powstała oczywiście z tego co miałam,
napis myślę, że mogłam zrobić bardziej wyraźny.
 Chociaż "na żywo" wydawało mi się, że jest ok ;).
Marynarz jest drewniany i wykorzystany z wieszaczka na ręczniki.
Oczywiście jak to ja zakupiłam go na jakiejś wyprzedaży i czekał 
na swoją kolej :).




Kolejna karteczka powstała na roczek, chciałam żeby była delikatna. 
Chyba taki efekt udało mi się osiągnąć, chodź może psuje go  duży napis. 
Może mi się wydaje?




Wiem, że kartki nie są idealne. Jeszcze długa droga przede mną zanim sama z 
siebie będę zadowolona z końcowych efektów :).

Chciałam się jeszcze pochwalić wyróżnieniem  Liebster Award które otrzymałam od 
Stokrotki z bloga Zaplatane, bardzo Ci Stokrotko dziękuję za to wyróżnienie :).


Wiem, że ostatnio mało mnie na blogu i mało moich solnych tworów. 
Mam nadzieję, że ten stan nie będzie trwał długo i znowu będę mogła blogować częściej :). 
Jednak żeby nie było coś z solniaków powstaje :).


Dziękuje wam, że do mnie zaglądacie i zostawiacie swój ślad w postaci miłego słowa.
A teraz zmykam, miłego poniedziałku :).







sobota, 14 czerwca 2014

Karteczka z okazji Chrztu Świętego

Witam was bardzo serdecznie :).
Jak już kiedyś pisałam od czasu do czasu lubię się "pobawić" z papierem i stworzyć jakąś karteczkę.
Nie mam co prawda profesjonalnych rzeczy, dodatków do tego zadania, ale od czego jest wyobraźnia ;).
I tak oto powstała karteczka na Chrzciny dla dziewczynki. 
Myślę, że nie wyszła mi najgorzej, wiadomo zawsze można było coś poprawić.
Zabawę z karteczkami traktuję jako odskocznie od masy solnej, ale coraz bardziej 
mnie to wciąga. Już wiem co mają na myśli dziewczyny kiedy piszą o tym samym ;).
Karteczka powstała z tego co miałam, sukieneczkę wycięłam sama i 
obkleiłam wstążką. Mam nadzieję, że chociaż trochę się wam spodoba :).






Mam wam do pokazania jeszcze dwie gotowe karteczki, a w planach
mam do zrobienia kolejne :). Czekam na wasze opinie i dziękuje wam 
za wszystkie komentarze. Miło mi, że mini kursik na magnes przypadł wam do gustu :).
Miłego weekendu :).









sobota, 7 czerwca 2014

Zrób to sam czyli magnes domowej roboty

Witam was serdecznie w ten ( w końcu!) ciepły i piękny dzień, przynajmniej u mnie ;).
Mam nadzieję, że u was również pogoda dopisuje i możecie się cieszyć
 sobotą na świeżym powietrzu :).
Jak już pisałam wcześniej stworków z masy solnej
 u mnie jak na lekarstwo, ale mam dziś dla was mały kursik na magnes.
Wiem, że to nic wielkiego i pewnie już coś takiego 
robiliście, ale może akurat dla kogoś będzie to coś nowego ;).
Do wykonania magnesu domowej roboty potrzebowałam:
-starej koszulki
-nożyczki
-taśma dwustronnie klejąca
-klej Magic
-magnes

Ze starej koszulki wycięłam naszywkę, w tym przypadku padło na 
Włochy ;).


Odpruwamy materiał:


Po odpruciu materiału naszywka prezentuje się tak:


Szykujemy nasz sprzęt i naklejamy naszywkę do magnesu:



Wycinamy( jak widać trochę za bardzo wycięłam magnes, ale
najważniejsze żeby trzymał się na lodówce ;) ):


I gotowe :).
Nowy magnes cieszy nasze oko ;).


Jak pisałam wiem, że nie jest to jakiś odkrywczy kursik.
Może komuś podsunę pomysł co zrobić ze starą koszulką, a 
dokładnie z naszywką z tej koszulki ;).
Zdradzę wam jeszcze, że mój magnes również pochodzi z recyklingu.
Kupiłam kiedyś (oczywiście na jakiejś wyprzedaży :D ), folię magnetyczną,
ślubną na samochód:


Zdjęłam tylko naklejkę z magnesu i był gotowy do użycia :).

Miłej soboty życzę wszystkim, korzystajcie ze słoneczka :).