poniedziałek, 27 stycznia 2014

Aaa kotki dwa...

...jeden czarny, a drugi różowy :).
Do zrobienia takich kotków podchodziłam parę razy.
A to miałam coś innego do ulepienia, a to weny zabrakło.
W końcu udało się i powstały takie oto kociaki.







Przy okazji odkryłam, że
klej Magic rzeczywiście jest tak fajny
jak go zachwalają ;).
Zdecydowanie ułatwia pracę przy małych elementach.
A ja zawsze męczyłam się z klejem
na ciepło ;).



wtorek, 21 stycznia 2014

Mix walentynkowy

Dziś mały mix na walentynki, ale myślę, że nie tylko.
Proste ozdoby, które można przyczepić do prezentu,
 czekoladki a może i nawet kwiatów.












piątek, 17 stycznia 2014

Swinkowa Sesja II

W oczekiwaniu na kolejny dzień,
w celu zrobienia fotek moich solniaków
przy świetle dziennym, 
mam dla was świnkową sesję ;).

Jakiś czas temu 
mogliście oglądać świnkową sesję nr. I:

Niestety krótko po tych zdjęciach, odeszła
od nas Kluska.
 Po jej odejściu pojawiła się u nas
mała, ruda rozrabiara a mianowicie 
Beza :).

Gdy przybyła do nas do domu była jeszcze
malutka i chciałam jak najszybciej 
zrobić jej parę fotek.
Jak wiadomo zwierzęta szybko rosną,
 dotyczy to również świnek ;).

Robienie zdjęć to jedna z tych rzeczy które sprawiają mi
frajdę. Nie są to zdjęcia profesjonale, ale
mam nadzieję że przypadną wam do gustu ;).









Dziękuje, że dobrnęliście do końca :)











środa, 15 stycznia 2014

Kartki okolicznosciowe czyli Dzien Babci sie zbliza


Witajcie kochani :).

W czasie deszczu nie tylko dzieci się nudzą bo dorośli również,
a podczas takiej nudy najlepiej się tworzy ;).
Kartki powstały już jakiś czas temu,
ale dopiero teraz doczekały się fotek ;).

Różowa powędruje do mojej babci, a 
druga czeka na swoją okazję ;).








W ramach nudy upiekłam jeszcze takie mini babeczki, 
a że z pieczeniem mam na bakier uważam to za swój mały 
sukces ;).








poniedziałek, 6 stycznia 2014

Pierwszy post w Nowym Roku oraz pamiatka Chrzcin

Witam was bardzo serdecznie w Nowym Roku :).

Wprawdzie nowy 2014 rok mamy już prawie tydzień, 
ale lepiej późno niż wcale pojawić się na 
blogu z noworoczną notką :).
Tak więc jestem i mam wam do pokazania
aniołka, a raczej anielice którą zrobiłam
całkiem niedawno na chrzciny maleństwa w mojej rodzinie.


Anielica została oczywiście zrobiona z masy solnej, 
jednak dodałam jej parę szczegółów.
Anioł został umieszczony w białej ramce
aby tworzyć obrazek.
Tłem jest wstążka, którą 
udało mi się kupić za parę groszy na 
jakiejś wyprzedaży.


Na dole sukieneczki nakleiłam
wstążkę oraz całość posypałam białym brokatem
aby dodać trochę uroku ;).


Ubolewam  nad tym, że zdjęcia nie są takie jakbym chciała.
Brak światła dziennego ma swój wpływ na fotki niestety.
Powtarzam sobie, że jeszcze trochę i będę 
mogła swoim wyrobom robić ładniejsze zdjęcia
przy lepszym świetle ;).






I co o niej myślicie?
Ja jestem zadowolona, chociaż widzę w niej
parę rzeczy do poprawki ;).