poniedziałek, 27 stycznia 2014

Aaa kotki dwa...

...jeden czarny, a drugi różowy :).
Do zrobienia takich kotków podchodziłam parę razy.
A to miałam coś innego do ulepienia, a to weny zabrakło.
W końcu udało się i powstały takie oto kociaki.







Przy okazji odkryłam, że
klej Magic rzeczywiście jest tak fajny
jak go zachwalają ;).
Zdecydowanie ułatwia pracę przy małych elementach.
A ja zawsze męczyłam się z klejem
na ciepło ;).



20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki :). Wklejając zdjęcia myślałam o Tobie ;)).

      Usuń
  2. Ja też używam magica ale czasami i tego na ciepło ale odkryłam, że klej na ciepło jest lepszy ale jak są przeźroczyste laski, bo jak miałam mlecznobiałe to odpadało wszystko a tych przeźroczystych czasami nie mogę oderwać. Mnie się najbardziej podoba ten czarny ale razem tworzą fajną parkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie te przeźroczyste są mocniejsze, teraz tak myślę, że to co robiłam mlecznym to odpadało ;).
      Dziekuje, ciesze się że kociaki sie podobają :).

      Usuń
  3. Piękne kociaki:-) A klej, o którym mowa- uwielbiam, jest do wszystkiego;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :). Ja też "zakochałam" się w tym kleju ;).

      Usuń
  4. Cudne kociaki, bardzo mi się podoba czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne kotki :D Ja także bardzo lubię klej Magic. Super sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nieee :s koty są rewelacyjne!!

    OdpowiedzUsuń
  7. proste ale naprawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie jestem zwolenniczką kotów , ale te są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepiękne kociaki ;) masz talent Kochana, działaj , twórz nie przestawaj :) pozdrawiam serdecznie
    elwira-art

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie parę słów :).