czwartek, 29 sierpnia 2013

Kartki okolicznościowe

"W czasie deszczu dzieci się nudzą"... dorośli też i jakoś trzeba tą nudę zabić :). U mnie sposobem na zabicie czasu było zrobienie paru kartek na różne okazję. Nie są profesjonale czy zrobione z najlepszych materiałów, ale myślę że kartki zrobione samemu bardziej cieszą obdarowanego niż kupne ;).
Rzadko kiedy siadam do takich "robótek" ze względu na brak materiałów, ale stwierdziłam że zanim na dobre zakocham się w scrabookingu spróbuję zrobić coś z tego co mam :).
Co sądzicie? 






Prócz kartek wzięłam się za lepienie. Bo co jak co trochę się w tym opuściłam.
I przy okazji miałam małego pomocnika ;) :




A jak już tak pisze o lepieniu to pokażę wam małą zapowiedź tego co wymodziłam, ciekawa jestem czy całość się wam spodoba :).


Jak widać nudziło mi się :P.
Już niedługo trochę więcej solniaków u mnie :).












poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kurs: jak zrobić ptaszka z masy solnej

Tak jak obiecałam mały i prosty kurs na ptaszka z masy solnej.
Mam nadzieję, że się wam spodoba :).

A więc tak, zaczynamy oczywiście od zrobienia masy.
Mój przepis na masę jest taki:

szklanka mąki
szklanka soli
łyżka kleju do tapet
125ml ciepłej wody

Suche mieszamy ze sobą. W osobnym naczyniu odmierzamy 125ml ciepłej wody i dodajemy łyżkę kleju do tapet. Mieszamy, aż z kleju i wody zrobi się ni to kisiel ni to budyń(konsystencja) ;).
Kolej dodajemy do mąki z solą i wyrabiamy. Im dłużej wyrabiamy tym masa staje się gładsza ;).
I tyle, można brać się do roboty :).
  
 Wałkujemy na grubość która nam odpowiada  :):


Za pomocą szklanki lub foremki wycinamy koło:



Z reszty ciasta wycinamy małe serduszka, to będą skrzydła naszego ptaszka ;):


Przecinamy na pół:



Pędzelkiem moczymy miejsca na kole gdzie będą znajdowały się skrzydła.
Woda w przypadku masy solnej działa jak klej ;)


I przyklejamy:



Teraz czas na oczka i dziób.
Z masy robimy dwie małe kulki które po przyklejeniu lekko spłaszczamy.
Dziobek możemy zrobić z serca, odcinając dół ;).






Teraz tylko nacinamy kształt nóżek za pomocą noża:


I gotowe! :)


Ja jeszcze zrobiłam małą dziureczkę u góry, żeby później można było zawiesić ptaszka na sznurku.



Suszymy w piekarniku, na słońcu jak kto woli ;).
W piekarniku najpierw na najniższej temperaturze później stopniowo zwiększamy temperaturę ;).

Mam nadzieję, że kursik się wam spodobał i może kogoś zachęciłam do zrobienia tego stwora :).
Będzie mi miło jeśli wzorując się na moim kursie wspomnisz o tym na swoim blogu itp ;).

Dziękuje za miłe komentarze pod poprzednim postem! :)


























sobota, 3 sierpnia 2013

Słoneczny anioł

A taki anioł w kolorze słońca z serduchami ;).




Trochę buźka mi w nim nie wyszła, ale ja zawsze znajdę coś nie tak w swoich pracach ;).
Mam dla was jeszczę  parę fotek z wizyty nad jeziorkiem które odwiedziłam jakiś czas temu:



Nawet łabędzie się znalazły, podpływając bardzo blisko chcąc oczywiście wyżebrać troszkę chleba ;).


W następnym wpisie krótki kursik, pierwszy na tym blogu, zapraszam! :)