poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Kurs: jak zrobić ptaszka z masy solnej

Tak jak obiecałam mały i prosty kurs na ptaszka z masy solnej.
Mam nadzieję, że się wam spodoba :).

A więc tak, zaczynamy oczywiście od zrobienia masy.
Mój przepis na masę jest taki:

szklanka mąki
szklanka soli
łyżka kleju do tapet
125ml ciepłej wody

Suche mieszamy ze sobą. W osobnym naczyniu odmierzamy 125ml ciepłej wody i dodajemy łyżkę kleju do tapet. Mieszamy, aż z kleju i wody zrobi się ni to kisiel ni to budyń(konsystencja) ;).
Kolej dodajemy do mąki z solą i wyrabiamy. Im dłużej wyrabiamy tym masa staje się gładsza ;).
I tyle, można brać się do roboty :).
  
 Wałkujemy na grubość która nam odpowiada  :):


Za pomocą szklanki lub foremki wycinamy koło:



Z reszty ciasta wycinamy małe serduszka, to będą skrzydła naszego ptaszka ;):


Przecinamy na pół:



Pędzelkiem moczymy miejsca na kole gdzie będą znajdowały się skrzydła.
Woda w przypadku masy solnej działa jak klej ;)


I przyklejamy:



Teraz czas na oczka i dziób.
Z masy robimy dwie małe kulki które po przyklejeniu lekko spłaszczamy.
Dziobek możemy zrobić z serca, odcinając dół ;).






Teraz tylko nacinamy kształt nóżek za pomocą noża:


I gotowe! :)


Ja jeszcze zrobiłam małą dziureczkę u góry, żeby później można było zawiesić ptaszka na sznurku.



Suszymy w piekarniku, na słońcu jak kto woli ;).
W piekarniku najpierw na najniższej temperaturze później stopniowo zwiększamy temperaturę ;).

Mam nadzieję, że kursik się wam spodobał i może kogoś zachęciłam do zrobienia tego stwora :).
Będzie mi miło jeśli wzorując się na moim kursie wspomnisz o tym na swoim blogu itp ;).

Dziękuje za miłe komentarze pod poprzednim postem! :)


























13 komentarzy:

  1. :) jak wrócę z wakacji to spróbuje zrobić :) taka odmiana, coś innego niż szycie :) z masą solną mam takie wspomnienie: zrobiłam aniołka kiedyś, zaniosłam do garażu, a że było tam dość wilgotno, zgodnie z zasadami biologi woda migrowała do aniołka, i aniołek po jakimś tygodniu zgiął się na pół i rozpadł :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Człowiek uczy się całe zycie, ja też miałam dziwne przygody z masą solną zanim pojęłam co i jak :).
    Ciesze się, że kursik przypad do gustu i czekam na ptaszka :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo.. jakie to proste!! machnę chyba dzisiaj kilka! Dzięki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo i ciesze się :).
      Pochwal się jak zrobisz :).

      Usuń
  4. Świetny i przydatny kursik.Jak już się wie jak to zrobić,wydaje się osiągalne.Moze kiedyś porwę się na takie cudo?Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnościa wyjdzie ładnie, pozdrawiam i dziękuje za miłe słowa :).

      Usuń
  5. Prosty ale efektowny :-) skorzystam na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie parę słów :).